Pierwsza miłość

Autor: Bruno Schwarz, Gatunek: Proza, Dodano: 29 września 2017, 10:59:27

- Nie czuję, kiedy mnie dotykasz. Zupełnie, jakbym już był poza ciałem- powiedział kudłaty chłopak do swojej pierwszej miłości.

- To normalne. – Odpowiedziała pierwsza miłość, a widząc zdziwioną minę chłopaka, dodała – Wszystko się dzieje w twojej wyobraźni.

- Pamiętam, że gdy się uśmiechasz, to ci się robią dołeczki na policzkach!

- Czy wiesz, że już się nie czeszę w końską kitkę? Nawet nie wiem, czy byś mnie teraz rozpoznał.

- Dla mnie będziesz zawsze zjawiskową blondynką, uczesaną w końską kitkę, do której ustawiały się kolejki na szkolnych dyskotekach.

 - A ja nigdy nie zapomnę, jak na mnie patrzyłeś, kiedy graliśmy w gumę. To znaczy… ja grałam, a ty byłeś słupem – zachichotała pierwsza miłość.

- Nie mogłem się wtedy napatrzeć na twoje zgrabne nogi i falującą spódniczkę. A raz poszedłem do ciebie po lekcje, a ty byłaś w samych rajstopach!

- To było tylko przez ułamek sekundy – zaśmiała się miłość.

- Dla mnie wystarczyło na całe życie - powiedział chłopak, błądząc wzrokiem gdzieś po niebie. – Ale nie pamiętam dialogów. Chyba ze sobą nie rozmawialiśmy…

- W dzieciństwie słowa nie są takie ważne – odpowiedziała pierwsza miłość i zniknęła, ale jakaś jej cząstka została w sercu kudłatego chłopaka na zawsze.

Komentarze (26)

  • *Koński ogon
    *Kitka
    :)

  • albo raczej 'koński ogonek'

  • Reifikacje, reminiscencje, refleksje..... rerere, bleEEEE! (tylko nie ucieknij dzis, kroliczku. )

  • Wiesz czego ci życzę jeżyku. Kiedy będą chcieli cię lać na ulicy albo wyskoczy ktoś z kosą do ciebie, to niechaj cię spotka wtedy twoja upragniona grzeczność tej ulicy chłe chłe.

  • Jednego chama na tej ulicy bedzie mniej, bo filipek ostatnio zgrzecznial.

  • A bitny był cham, oj bitny! Zacytowac?

  • Czy to jest odpowiednie miejsce?

  • A nie wiem, Bruno, nie wiem, czemu sie to chamidlo mnie czepia akurat pod twoim tekstem.
    Ze swej strony - przepraszam.

  • Ja pierdolę jaki pedofil !!!

    "Nie mogłem się wtedy napatrzeć na twoje zgrabne nogi i falującą spódniczkę. A raz poszedłem do ciebie po lekcje, a ty byłaś w samych rajstopach!"

  • No to nie poerdol

  • aż strach pomyśleć co w realu robisz !

  • No to nie myśl

  • pewnie zaczepiasz dziewczynki pod szkołą, znam takich co na rajstopy czatują !!!

  • No to nie czatuj

  • byś się wstydził takie pedofilskie teksty wrzucać !!!

  • No to nie wrzucaj

  • Kudłaty zboczeniec !!! powinni cię chemicznie wykastrować !!!

  • Jakieś przykre doświadczenia z dzieciństwa, że tylko takie masz skojarzenia?

  • Najwyraźniej. Była molestowana przez ojca. Głodny zawsze o chlebie.

  • Bruno - podświadomie ujawniłeś w tym tekście pedofilskie zachcianki ! Podpadłeś mi z tym tekstem , i się bardziej tobie przyjrzę bo to się nadaje na chemiczną kastrację.

  • filipek chłopcze zagubiony nie moja wina że masz skojarzenia z molestowaniem, bo to słowo pewnie z autopsji wyciągnąłeś , gdyż widać po twoich tekstach że masz problemy z odbytem

  • Myślisz trolu, że mnie twój prymitywny hejt powstrzyma, zniechęci?

  • Mama:
    - Jak się dzisiaj czeszemy? W kucyk, czy w dwa kucyki?
    Córka:
    - Kucyki są dla słabych!

    https://demotywatory.pl/uploads/201208/1344733083_yxlglk_600.jpg

  • :)

  • "– Ale nie pamiętam dialogów. Chyba ze sobą nie rozmawialiśmy…"

    -to jest fajny moment w tym opowiadanku ułożonym ptrzecież z dialogu. Mało słów wtedy, podczas tej całej dziecięcej fascynacji, a rozmowa - teraz. W wyobraźni.

    Jak miałam siedem, czy osiem lat podobał mi się jeden chłopiec z bloku, w którym mieszkałam. Pamiętam, że był niższy ode mnie i taki jakiś drobny. I miał smutną twarz, jak Anna Maria z piosenki Krajewskiego.
    Siadałam czasem na huśtawce i gapiłam się w jego okno. A on wtedy stawał w oknie i gapił się na mnie. I, jak teraz sobie przypominam, prawie ze sobą nie rozmawialiśmy.
    Raz zapytałam: Wpiszesz mi się do pamietnika? A on: Dobra. I to wszystko. A wpisał się tak:

    Na górze róże,
    na dole wrzos,
    niech cię pokocha
    kapitan Kloss.

    Pomyślałam: Aha... To znaczy, że mu się nie podobam...
    Ale może to znaczyło coś zupełnie innego?

    Do dzisiaj nie wiem!

    :)

  • A moja pierwsza miłość miała na imię Ewa. Szliśmy razem do 1szej komunii.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się