Skarby

Autor: Bruno Schwarz, Gatunek: Proza, Dodano: 08 lutego 2018, 21:06:07

            Wyobraźmy sobie, że ktoś się nami bawi, że jesteśmy maleńkimi elementem jakiejś układanki. Niewidziana ręka bierze nas i ślizga się opuszkiem kciuka po naszych miniaturowym ciałkach, aby za chwilę odłożyć na bok. I tak w kółko. Aż do momentu, kiedy wreszcie zdecyduje, co z nami zrobić. Nie mamy prawa nic powiedzieć, możemy tylko czekać i się modlić.

- Mam kolorowe szkiełka do oglądania rzeczywistości – wyszeptał kudłaty chłopak.

- I co z nimi robisz? – dziewczyna była wyraźnie zaciekawiona.

- Zaciskam w garści i chowam do kieszeni, gdzie są wszystkie skarby.

- Pokażesz?

- Teraz jest ciemno. Nic nie zobaczysz.

- To pozwól mi je poczuć! – i nie czekając na odpowiedź, wsunęła rękę do kieszeni. – Jakie one są miłe w dotyku.

- Znam wszystkie kształty. Wyczuwam je palcami. – powiedział z dumą. - Czasem się nimi bawię w układanie witraży, a czasem tylko przecinam skórę, do bólu.

Komentarze (70)

  • Grafomania

  • Hejtomania

  • I dlaczego nie ubogaciłeś dziś tekstu? Może coś po łacinie? Albo jakiś ładny cytat z Nodlera? Przemyśl to, króliczku.

  • Paszoł won, a nie jeszcze jakieś pogaduchy sobie urządzasz czubie namolny!

  • co za brednie , co to ma być ? człowieku załóż wreszcie bloga i tam publikuj ten szmelc !

  • I widzę, że swoje żeńskie alter ego, Coco Luxy uruchomiłeś, bo w pojedynkę nie dajesz sobie z nami, twórcami rady :)?

  • W ostateczności mógłbyś zeskanować którąś stronę z indeksu z zaliczonym lektoratem. Niech liternauci wiedzą, że znasz języki.

  • Won!

  • Strasznie się zdenerwowałeś, króliczku. I dlaczego? Przecież zgodnie z ideą portalu sugeruję ci tylko, jak możesz ubogacić swój warsztat. A ty tak brzydko...

  • "Znam wszystkie kształty. Wyczuwam je palcami" - twój peel pewnie mówi o swoich jajach, których ty nie masz grafomanie !

  • Toż to menda namolna!

  • O, dobry wieczór, Coco! Znasz moje zdanie o polowaniu z nagonką i o akcjach typu huzia na józia. Ale ponieważ towarzycho wyraźnie się tego doprasza, może rzeczywiście podejmiemy współdziałanie?

  • Lewa półkula Jarocki, prawa-Cocosza albo na odwrót :)

  • Tylko się nie pomyl przy przelogowywaniu, gzie upierdliwy!

  • Już sobie wyobrażam darcie kudłów z załupieżonych kołtunów, kwiki do p. Onaka, zamykanie kont jako straszliiiiwa kara!

  • Spieprzaj dziadu!

  • W formie dziś jesteś, króliczku! Takiego cię kocham! Walcz!

  • Nie ma z kim :(

  • Dobry wieczór Jarocki- widzę, że się mendy rozpleniły pod moją nieobecność, sesja zaliczona więc mam trochę czasu, by wprowadzić tu porządek, bo widzę, że tu się grafomania rozpleniła

  • Nie ma? To dlaczego na liternecie ostatnio nic innego nie robisz?

  • Suae quisque fortunae faber.

    Wsuwanie ręki do cudzej kieszeni, może faktycznie nie najlepsze skojarzenia przywoływać;)
    Poza tym ok. Patrzenie na świat za pomocną różnych witraży, kolorów, kształtów, każdy ma własne soczewki na świat. Tak z innej beczki, Przypomnialo mi się porównanie, że jak to niby mężczyźni mają konstrukcje psychiki zbudowana z wielu okienek witraży a u kobiet jest jak szyba okno w ramie. Rzucisz kamieniem w szybę rozbije się cała a w witraż, uszkodzisz, tylko jedno z wielu okienek.

  • Jakieś dwa tyg. temu Bruno dał tu popis znajomości łaciny. Jak ty to mówisz - beka po całości.

  • Coś tam pooglądałam , dobrze, że czuwasz Janku, bo zrobią z tego portalu drugą Nieszufladę. Odnośnie Nieszuflady coś wrzucę niedługo :)

  • Tak Entalpio, jest dwuznaczność :) Dzięki!

  • dwuznaczność ? ale ci się pofarciło, to nie dwuznaczność tylko szajs ! i mi stąd wyginaj ale już !

  • Goń się, pokurczu!

  • sam się goń grafomanie !


  • Bruno!!!!!
    jeżyk, miłość ci wyznaje a ty, taki nieczuły, ze stali, z metalu, a on tak ładnie
    króliczku, jak ciebie kocham♥


    no, i teraz w końcu wiem, komu by jeżyk possał xDDD

    ach, ty jeżyczku, ty
    ty, bałamatniku, ty...
    ty, zoofiliciu, ty...
    ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

    xD

  • Idź, gnidy, tym razem prymityw z ciebie wylazł.


  • oj, nie jęcz.
    Wszyscy świetnie się bawią.

    jeśli uważasz, że jestem prymitywna, to dobrze.

    :)

  • nigdy gnidy - twój poziom się zaniża , o twoich tekstach nie wspomnę, bo szkoda klawiatury, tylko ostrzegam ogarnij się, bo ci się krzywda stanie !


  • a co mi zrobisz?


  • widzę, że gucio...
    tak, myślałam.
    a od moich tekstów wara!

  • Wyobraźmy sobie, że ktoś na nas patrzy: i że jesteśmy czerwonym elementem układanki. Żółta ręka bierze nas i ślizga się opuszkiem kciuka po naszych ciałkach, aby za chwilę odłożyć nas na pomarańczowy bok. I tak w kółko. Aż do momentu, kiedy wreszcie zdecyduje, co z nami zrobić. Nie mamy prawa nic powiedzieć, możemy tylko czekać i się modlić.

    - Mam zielone szkiełka do oglądania rzeczywistości – wyszeptał kudłaty chłopak.

    - I co z nimi robisz? – dziewczyna była wyraźnie zaciekawiona.

    - Zaciskam w garści i chowam do kieszeni, gdzie są wszystkie skarby.

    - Pokażesz?

    - Teraz jest ciemno. Nic nie zobaczysz.

    - To pozwól mi je poczuć! – i nie czekając na odpowiedź, wsunęła rękę do kieszeni. – Jakie one są miłe w dotyku.

    - Znam wszystkie kształty. Wyczuwam je palcami. – powiedział z dumą. - Czasem się nimi bawię w układanie witraży, a czasem tylko przecinam skórę, do bólu.

  • sorry, Bruno, troszeczkę :) zmieniłam, fajne, jak płótno.

  • Super, dzięki!

  • Widziałabym kudłatego na stronach Przekroju. To odpowiednik Filutka. :) Redaktorem jest tam Marcin Orliński - spróbuj! :)



  • Spierdalaj.


    Bruno Schwarz
    19 stycznia 2018, 22:06:08



  • Jeżu, coś czuję, że jeśli Twoje dziecko wda się w Ciebie, będziesz mieć z nim krzyż pański. ;) I będzie to dalibóg, sprawiedliwe!

  • Popatrz, jak sie dlugo placi za jeden blad. Niepotrzebnie i bezsensownie raz jeden napisalem cos osobistego pod utworem Sochoniowej, ktory dotyczyl takiego samego wydarzenia rodzinnego jakie wtedy przezywalem. I juz nie dacie mi z tym spokoju, subtelni i kulturalni literaci. Trudno, moja wina; by nie rzec: Mea culpa.

  • Magda, Filutek to jest marka, taki Rolls-Royce polskich żartów rysunkowych. Trzyma poziom i jest zawsze do śmiechu. A ja... uwielbiam Przekrój i nie tylko "od spodu" :)

  • Jeżu, doceń moje dobre serce, nie życzyłam Twojemu dziecku niczego złego. ;)

    Bruno, tak - marka, ale każda marka ma gdzieś swój początek. Nie wiem czy moje zdanie jest aż tak miarodajne, ale na pewno nie zaszkodzi spróbować. Ostatnio ukazują się tam haiku naszej grupy poetyckiej... kto by pomyślał, w TYM PRZEKROJU? A jednak.

  • madzia, ktoś Ci to musi powiedzieć, a przykro, że ja, więc: jesteś tępą, pozbawioną krztyny talentu Idiotką...

  • Zacznij od nauki zdań prostych, w ramach dobrego serca proponuję zajęcia wyrównawcze.

  • :/

  • A Ty Beato nie kontrolujesz swoich emocji, złości i zazdrości. Jak dziecko.

  • Przykro mi, nie znajduję powodu do zazdrości, ale również i do dyskusji, tym bardziej, że wymagałaby pochylenia się, a mnie łupie w kręgosłupie.

  • Natomiast, jeśli Bruno się nie rozzłości zostawię ci ciekawą myśl autora piszącego haiku: haiku pisze się samo...
    To ma sens, oczywiście można wymyślić chwilę, Ale po co?' Ćwiczenie haiku jest co najmniej ... dziwne

    A wracając do Bruna, nie nie zazdroszczę mu, cieszę się, jak jest coś fajnego do poczytania.

  • Ups, brakuje przecinka, czasem troszkę zazdroszczę, :)

  • "madzia, ktoś Ci to musi powiedzieć, a przykro, że ja, więc: jesteś tępą, pozbawioną krztyny talentu Idiotką."

    ale jaja :))

  • To kumpele Bruna tak mu się pod tekstem wylewają? No normalnie szambo!

  • Magda vs Lena na poemie jest administratorem. Czasem jej się jednak mylą role i udziela "rad" piszącym, choć sama się przyznaje, że z poezją jedynie sympatyzuje. Nie zmienia to faktu, że jej wiersze zostały postawione obok wierszy np. Sylvii Plath, fakt, że miejsce publikacji powiązane jest z poemą. Tak, taki rodzaj "kariery" to szambo, najgorsze jest jednak to, że takie traktory uczą, pouczają ileś razy zdolniejszych, bardziej wrażliwych.
    Ta dyskusja pewnie nie powinna odbyć się u Bruna,fakt,przepraszam.

  • Naprawdę kończąc, rozumiem, że tzw. po znajomości jest wszechobecne, więc tym bardziej ważne są przestrzenie publikacji, gdzie "wyłapane" mogą być perełki, zauważone.


  • Sasza, błędzie innym coś tam o obfadywaniu czyjeś dupy.
    Brawo Sasza.


    Kurwa, rzygam wami wszystkimi.
    Zjebane literackie gówno.


  • nie pisz innym, bo robisz to samo. Lena mnie gówno obchodzi, ale charczesz hipokryzją.

  • https://youtu.be/joBagcpk2PU
    Jasne, że jestem, a kto nie?

  • Ta Magda ma jednak dobre serce. O czym pisze otwarcie i bez kozery. Poza tym interesuje się Waszą twórczością, żywo ją komentuje. Nie trzeba Magdy wyzywać i stygmatyzować.
    Liternet, platformą komunikacji. Dobrego dialogu i przyjaźni, kochani.
    No, no już, już.

  • Co do tekstu...jest słaby, nic ciekawego- w treści, rytmie, nerwie. Przeciętny czyli żaden.
    Przykro mi.

  • Ja wiem, że kurwa powinienem był się sprzeciwić temu, że ludzie się boksują pod moim tekstem Dominiku, ale myślę sobie - Chuj, krzywdy sobie nie zrobią, wszak to nie są trolle, jak Jarocki. Chodzi o to, żeby coś tam z siebie wyrzucić. Oczyścić duszę, a nie o jakiś jest, więc milczę.

  • *hejt

  • Taaa... Przykro mi, króliczku. W amerykańskich knotach mawia się do takich jak ty: "I am sorry. I know how you are feeling!"

  • Nikt nie jest doskonały.

    Jutro wtorek. Pamiętajcie Wszyscy:
    " aby szynka była lepsza, to we wtorek
    nie bij wieprza".

  • Nikt

  • Tak, ale jutro jest wtorek przed Środą Popielcową, zapustny. Akurat w ten wtorek każdy Polak Patriota Katolik bije wieprza. U was pegeerowców ta Narodowa Tradycja została zaprzepaszczona pod wpływem obcym!

  • Miast bić wieprza, słuchajcie jutro narodowego jazzu.
    W TV dwa wydarzenia: Koncert na Narodowym Zenka Martyniuka oraz, dla wytrawniejszych: Koncert w Filharmonii Narodowej jazzu w wykonaniu braci Golec.

  • Nie wiem Panowie, nie znam się. Ja tu tylko wrzucam krótkie formy prozatorskie, ale pewnie macie rację...

  • Nie wiem Panowie, nie znam się. Ja tu tylko wrzucam krótkie formy prozatorskie, ale pewnie macie rację...

  • Bruno, z biciem wieprza we wtorki mam rację!
    Gdybym tylko potrafił, jak Ty - tworzyć krótkie lub dłuższe formy prozatorskie - opisałbym i zamieścił, ale cóż...talentu nie starcza.

  • Jesteś, pegeerowski Dominiku, pozbawiony wszelkiej subtelności i zdolności różnicowania. Nauczono cię, że we wtorek nie bije się wieprza. Zgoda. Ale, widzisz, różne bywają wtorki. Takie subtelności zupełnie ci umykają.

  • Subtelności są mi w ogóle obce. Wtorek to wtorek. Nie bijemy wieprza.
    Wtorki pegeerowskie to jazz, tzw. wtorki jazzowe. Sam rozumiesz, Januszu.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się