Śmierć kamienicy

Autor: Bruno Schwarz, Gatunek: Proza, Dodano: 12 czerwca 2018, 23:50:23

Życie tliło się w niej jeszcze, jak czterdziestowatowa żarówka, pomalowana farbą, żeby przypadkiem nikomu nie przyszło do głowy, aby ją ukraść. Ale największym złodziejem jest czas. Przed nim nie ochroni żadna farba, choćby najczarniejsza. Zerwie wszystko razem z tynkiem i rzuci na zdezelowany chodnik.

 

Pozostanie wyidealizowany obraz, ukryty gdzieś z tyłu głowy. I będzie powracał we śnie, niczym twarz pierwszej miłości, której nie sposób raz, a dobrze wyśnić. Człowiek już się nigdy nie uwolni od tego uśmiechu, choćby uciekł na koniec świata. Wystarczy, że przyłoży głowę do poduszki, zamknie oczy i wszystko będzie takie, jak dawniej. Bez najmniejszej rysy.

 

Dwóch zafrasowanych atlantów z trudem podtrzymujących wykusz nad bramą, strzeliste malwy w słoju po ogórkach konserwowych u stóp świętego Ekspedyta, patrona spraw pilnych i czarny kocur z białym krawatem w oknie na drugim piętrze.   

 

Pijany dozorca wytacza się z bramy i wpada między dzieci, a te rozbiegają się na wszystkie strony, piszcząc wniebogłosy. Ich krzyki odbijają się od ścian, żeby wraz z łuszczącym się tynkiem upaść i roztrzaskać.

 

Stara kamienica charczy i świszczy w przedagonalnym pobudzeniu. Jutro, pojutrze ktoś zaśnie z zapalonym papierosem.

Komentarze (57)

  • Grafomania.

  • Śliczne słowo - tuszka.

  • Impertynencja.

  • Śliczne słowo - kabotyn.

  • Też ładne, fakt.

  • Nie wątpię.

  • Dziękuję Wszystkim, którzy chcieli wcisnąć okienko albo napisać komentarz, ale z jakichś względów tego nie uczynili. Rozumiem to doskonale! Ja też czasem mam ochotę opublikować na Liternecie jakieś opowiadanko, ale coś mnie powstrzymuje :)

  • Na mnie zawsze możesz liczyć, króliczku.

  • Na tobie mendusiu, to można się tylko przeliczyć.

  • Bruno, bo to działa tak. uff, Jurek przyjebał się tym razem nie do mnie. lepiej nie wchodzić i nie komentować, bo Jurek potrafi dokuczać latami jak jakiś nieusuwalny czyrak, czy inne paskudztwo.

    i tak masz farta. Jurek chwalił się niedawno na portalu, że babka sypnęła groszem i zafundowała wczasy na Podlasiu. coś tam pisał, że kupił kiełbę w Biedrze i odpala gryla nad jeziorem. powinien być więc mniej uciążliwy chyba. no i zawsze jest nadzieja, że zgubi zasięg.

  • Jurek-ogórek, kiełbasa i sznurek - jak mówi stare, polskie porzekadło :)

  • Ktoś zaśnie z zapalonym papierosem, zapali się kołderka, ktoś zbudzi się i zacznie drzeć się jak oparzony, przyjedzie straż pożarna, i gdy woda zmyje resztki tynku i stare tapety, okaże się, że kamienica zbudowana jest z dobrego materiału, że mur jest zdrowy, grubość ściany na dwie długości przedwojennej, czerwonej cegły. Nastąpi era remontu i stara kamienica stanie się ozdobą miasta.

  • I tuż przed napisami końcowymi mieszkańcy kamienicy wpadną sobie w ramiona, żegnając tamto życie i witając niowe czułym pocałunkiem :)

  • Strasznie się dziś rozchlipaleś, Bruno. Ale skutecznie. Borowik od razu przyleciał obwąchać ci tuszkę i rozskowytał się wspolczulnie, a pani Sochoń pogłaskałe cię dobrotliwie po sierści.

  • borowik, waruj.

  • No a wczesniej Ty, JeŻy złapaleś mnie za nogawkę i potarmosiłeś hihi

  • Ja? alez ja tylko wyrazilem zdanie o twoim utworze. A co, nie wolno?

    •    
    • 14 czerwca 2018, 16:43:50

    Jan Jarocki, cymbał w papciach

  • A czemu pytasz, czyżbyś miał jakąś wątpliwość? :)

  • Jurek, obrzydliwa cysto. kiełba z Biedry w Augustowie porównywalna z tą, stoleczną? kaczuszka Artomiuk szczęśliwy, żeś go wziął na romantyczny wypad? heh, swoją drogą. co ty żeś babci znowu nawciskał, że ci wyjazd zasponsorowała?

  • Tyle jego, Piotruś.

  • borowik waruj.

    <o, kroliczku, wiedzialem! Juz jestes czlonkiem kupy krasjuka! gratulacje! a tak sie krygowales, kiedy dawno ci radzilem, zebys wdepnal w te kupe! <i kto mial racje?

  • Jurek, uciążliwy pryszczu. jakiś rozkojarzony jesteś od tych namiętności z kaczuszką.

  • borowik, waruj

  • Jurek, swędzący pryszczu. czy wiesz, że rozporządzeniem komisji UE rozpalanie grilla nad jeziorem jest zabronione? koniec tych czułości. zbieraj powoli majdan, bo babka zbankrutuje, jak będzie musiała jeszcze mandaty za ciebie płacić.

  • borowik, waruj

  • Jurek, parchawy wykwicie. czkawkę złapałeś. przewiało cię nad wodą. wstrzymaj oddech na dziesięć sekund i przejdzie.

  • borowik, waruj

  • nie pomogło, to może tak, franco, zjedz łyżeczkę cukru. może przejdzie.

  • Borowik, waruj!

  • Jurek, ohydny wyprysku. zaciąłeś się. poproś kaczuszkę, żeby cię klepnął w plecy (tylko bez dwuznaczności). może ci coś w tchawicy odskoczy i zaczniesz prawidłowo funkcjonować. ponoć po jakiejś przeżytej traumie, człowiek może tak zareagować. woda w jeziorze była za zimna? czy pieszczoty kaczuszki zbyt inwazyjne?

  • JeŻy, przeraża mnie twoja nieporadność

  • Borowik, waruj.

    Królisiu, że cię przerażam, to powszechnie wiadomo. Miło mi, że dobrze ci w kupie. Będę obserwował postępy w integracji.

  • odchrząknąłeś w końcu, smrodliwa kurzajko.

  • borowik, waruj

  • W kupie, czy nie, ale komentujesz jak zaczęta płyta winylowa. Trochę więcej finezji! :) To nie jest forum dla działkowców, tylko portal literacki hihihi.

  • Jak zaczeta? hihihihhi!
    Nie wiem czy dobrze robisz, obierajac sobie za mistrza borowika. W prawdze w kupie wybor jest niewielki, ale.... zreszta zrobisz jak zechcesz, co mi tam.

  • Jestem sam sobie mistrzem

  • Borowik za mnie tekstów nie pisze, ani ja za niego. Nie dziw się, że jak ludzie widzą upierdliwego gza, to kto żyw chwyta za packi i....zespół w zespół. Ty to nazywasz kupą, a my ludzką wrażliwością hihihi

  • No z tego watku to nie wynika.... Ale co mi tam.

  • Chcesz pójść ze mną na piwo, że raptem mi tutaj odgrywasz wujka dobra rada? Po "grafomanii" pod każdym tekstem? A idźże człowieku mnie stąd ze swoimi rozterkami!

  • No wiesz, rozterki, chlipanina, rzewne pożegnania to raczej twoja domena. Najważniejsze, że jesteś w kupie, co ci zawsze doradzałem. Zewrzyjcie szeregi, towarzysze!

  • Mnóstwo błędów.

  • A można prosić o konkrety?

  • Jutro, pojutrze ,- jutro to będzie futro, jak rzecze frazeologia.

  • A pojutrze dziura w futrze, jak rzecze ludowe porzekadło.

  • Bardzo dobra proza.

    Jarocki, czyli Jurek obszczymurek jest nie do zdarcia.

  • Miło wam w kupie, oj miło!

  • "Kupą tu waszmościowie, kupą!"
    albo
    "Czyli powiadasz, że czego ci cudza gęba do ucha nie powie, tego ci własny dowcip nie podszepnie. Prawda jest!" H. Sienkiewicz.

  • A pewnie, ze kupa jest z Sienkiewicza. Tobie z czyms innym sie kojarzy?

  • Odtąd zawsze będzie mi się kojarzyła z Tobą, JeŻy :)

  • Uuu, królisiu, wyrabiasz się!

  • No to jeśliś jest kontent mendusiu, to już stąd brykaj, bom znużon czczą konwersyją z waszecią :)

  • Nie denerwuj się, królisiu, bo ci tuszka sflaczeje.

  • Spoko twoja rozczochrana:)

  • dlaczego tak? mógłbym dac nie wymaga albo wymaga drobnej, ale w tym wypadku sądzę, że akurat Ciebie stac na powrót do tego txt ze świeżym spojrzeniem. dlaczego nie tym? bo od geniusza wymagam geniuszu, a nie zadatków , zadatek jest, tworzysz , ale dotwórz to - proszę

  • Dziękuję, "na czysto" będzie już z poprawkami!

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się